O psie ogrodnika pisał już Ezop w swej bajce o psie który nie dopuszczał koni do siana, sam nie jedząc go. Stąd też bierze się popularne określenie kogoś kto sam nie korzystając nie daje skorzystać z czegoś komuś. W moim ogrodzie są dwa psy ale tylko jeden z nich w pełni zasługuje na miano psa ogrodnika. Tym psem ogrodnika nie jest ten największy ale najmniejszy pies, chihuahua imieniem Dyzio. Dyzio czuje się panem ogrodu i ogromnym psem. Wszystko należy do niego, zwłaszcza jego miska i jego misie. Dziś rano rzucił…
Read MoreTag: Zwierzęta
W ogrodzie kosy sejmik urządzają
Dziś cały ogród był rozśpiewany. Kosy urządziły sobie sejmik na modrzewiu. Był śpiew i coś do śpiewu czyli wyjadały coś z szyszek modrzewiowych. Ptasia wrzawa w ogrodzie trwała całe przedpołudnie a potem całe towarzystwo się wyniosło i nastała cisza.
Read More