Dziś pogoniliśmy kreta z ogrodu

zapalamy świecę na kreta

zapalamy świecę na kreta

Dziś dzień w ogrodzie pod znakiem kreta, a właściwe jego wykurzania z ogrodu. Łagodna zima spowodowała, że krety poczuły się w ogrodzie jak u siebie w domu. Cały ogród warzywny w kretowinach, nie mówiąc o ogrodzie. Dziś zdecydowaliśmy się zniechęcić go do bycia w ogrodzie.
Ponieważ łapki, i odstraszacze są nieskuteczne, zakupiliśmy ciężką artylerię czyli świece dymne na krety. Taką świecę, zapaloną, wtyka się do nory i zatyka darnią.
W tamtym roku pomogło, pół roku był względny spokój od kretów.

zapaloną świecę wkładamy do nory kreta

zapaloną świecę wkładamy do nory kreta

Inne popularne sposoby to odstraszanie wibracjami – butelki na kijach, specjalne urządzenia odstraszające oraz łapki na krety.
Stosując łapki pamiętajmy o częstym ich sprawdzaniu, tak aby złapany kret miał szansę przeżycia. Można także do nor wsadzać odchody naszych milusińskich. Krety nie lubią tego zapachu.

 

 

norę kreta ze świecą przykrywamy darnią

norę kreta ze świecą przykrywamy darnią

Updated: 1 marca 2014 — 20:42

2 komentarze

Add a Comment
  1. Dobry sposób na pozbycie się niechcianych gości z posesji. Do tej pory stosowaliśmy elektryczne odstraszacze, ale ten sposób zdecydowanie sprawdził się w naszym ogrodzie najlepiej 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ogród w mieście © 2017 Frontier Theme